Kutnowskie Zakłady Drobiarskie „EXDROB” S.A. posiadają ugruntowaną pozycję na rynku i bez wątpienia należą do liderów przemysłu drobiarskiego w Polsce – to zdanie widnieje na oficjalnej stronie internetowej zakładu. Historia zakładu przedstawiona w internecie jest niekompletna – nie wymieniono na niej miasta Płock,.

Dokuczliwy zapach w pobliżu zakładu był uciążliwy dla mieszkających w pobliżu. Sadrob Płock znika z mapy miasta. W przestrzeni publicznej Płocka widnieje jeszcze charakterystyczne logo firmy.

Kutnowske Zakłady Drobiarskie Exdrob SA, w sklad których wchodzi Exdrob Płock miał zakupić jak podaje portal spożywczy.pl, ukraiński MHP we wrześniu 2017 roku.

18 września do UOKiK wniosek w sprawie przejęcia spółki złożył Raftan Holding Limited z siedzibą na Cyprze. Jest to spółka należąca do Jurija Kosiuka, jednego z najbogatszych Ukraińców i właściciela MHP, największego producenta drobiu na Ukrainie. 28 listopada 2017 r. do firmy wpłynęło pismo, w którym Raftan Holding Ltd poinformował krótko, że “odstępuje od rozmów w sprawie transakcji z przyczyn biznesowych.”.

7 grudnia Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia rozpoczął postępowanie sanacyjne wobec Exdrobu. Zgodnie z przepisami, w ciągu trzech miesięcy od wszczęcia procedury do sądu powinien zostać złożony plan restrukturyzacyjny, który następnie musi zostać zaakceptowany przez wierzycieli spółki. W związku z otwarciem postępowania do sądu zaczęły spływać wnioski o zapłatę zaległych należności. Postępowanie sanacyjne ma na celu doprowadzenie do uzdrowienia sytuacji gospodarczej dłużnika przez przeprowadzenie działań sanacyjnych na podstawie planu restrukturyzacyjnego.

W roku 2015 zagrożonych utratą pracy było 350 pracowników, dziś jak informowali na konferencji prasowej pracowncy Exdrobu przed siedzibą zakładu pracę straciło blisko sto osób. To trwa trzy minuty. W ciągu trzech minut musiałam opuścić miejsce pracy w którym pracowałam kilkanaście lat mówiła z żalem była pracowniczka.

Firma, wobec której byli tak lojalni, podziękowała im w wyjątkowo podły sposób – zaczęła Litosława Koper, przewodnicząca SLD w Płocku. Czemu sprawą nie zainteresowały się władze miasta? Co robiły zakładowe związki zawodowe? Nie można zostawić tych ludzi bez pomocy, pomocy, o którą się do nas zwrócili. Płockie SLD dogłębnie przygląda się sytuacji i szukamy najlepszego rozwiązania. Podniesiemy też problem na najbliższej sesji Rady Miasta, a jeśli będzie trzeba wspólnie pojedziemy do Kutna i zadamy wszystkie niewygodne pytania bezpośrednio władzom spółki. To SLD walczyło w 2013 roku aby uchronić zakład przed zakusami likwidacji zakładu. Dziś uważamy, że ludzie Ci wołają o pomoc, a my nie powinniśmy zostawać bierni w tej sytuacji.

Inna z pracownic byłego zakłądu powiedziała – chcą z nas zrobić patologię,a sami są patologią. Od kwietnia nie pracujemy ale nadal nie otrzymaliśmy wynagrodzeń za marzec, odpraw, odszkodowania, wypłat za wczasy pod gruszą, czy nawet za przebywaniu na zwolnieniu lekarskim. Wiele osób zbliża się do wieku emerttalnego, lecz nie mają ochrony przedemerytalnej, bo firma jest w restrukturyzacji. Czy żyjemy w kraju prawa i sprawiedliwości?. Chcemy wiedzieć, ale nikt z nami nie chce rozmawiać. Zakłąd w Kutnie pracuje, a co z nami – pracownikami Exdrob Płock w którym przepracowali niektórzy trzydzieści i więcej lat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj